Po spektakularnej porażce na festiwalu Pol'and'Rock, zespół Lej Mi Pół rusza w trasę... Ale tak naprawdę w trasę to se może ruszyć Linkink Park albo Queen, i to jak jeszcze wszyscy żyli. Więc w sumie to nie będzie trasa tylko Cutas Cup - pierwszy w historii puchar chych zespołów, w którym sędziowie są najni, a VAR nie istnieje. Pojane? No jasne, że pojane! Tu nie ma grup i liczenia punktów. Kto dostaje plombę ten odpada i być może jest to brutalne, ale taki właśnie jest cutas-sport! W którym nie liczą się umiejętności, tylko brak umiejętności. Twój zespół może być przygotowany na wpiol a przez przypadek... dostanie wpiol. Nie ma zwycięzcy. Są tylko przegrani, i to nawet nie dumni po porażce, tylko cieszący się, że spierją do ciepłego alpejskiego domku, gdzie nad kominkiem wisi zdjęcie... wiadomo kogo. Cutas cup odbędzie się na jesień, od października do końca grudnia. Jako, że federacja nie ma pojęcia o organizowaniu Cutas Cup, bo to pierwsza edycja, spotkania nie odbędą się na stadionach tylko... w klubach, i to nie ze striptizem tylko w klubach muzycznych. Ciekawe, że akurat w klubach muzycznych, bo bliżej tematyce tych spotkań do męskiego burdelu niż tańcbudy. Ale jak to się mówi w Wejherowie: kto nie ryzykuje, ten jest super pią! A my jesteśmy super pi*mi! Zapraszamy na Mistrzostwa Świata w Byciu Debilem!